ZIMOWISKO W KONIAKOWIE CZĘŚĆ DRUGA

Starsza grupa zawodników Hornu wyjechała w poniedziałek do gościnnych państwa Poloków do Koniakowa. Świeżo upieczeni laserowcy z dodatkiem Piotrka Ogrodnika, Ewki Korpak i Maćka Polaka i Tomka Uchańskiego, a na okrasę jeszcze Mrówa.  Mieszanka z Ziębami i Kocikiem nieco wybuchowa. Przyjeżdżam jednak we środę wieczorem na kwaterę a tu cisza. Niespotykane. Wszyscy mówią, że zmęczeni i cichutko oglądają film. Nawet nie zauważyłam kiedy pousypiali. Pełne zaskoczenie. Rano jeszcze większe zdumienie. Dyżurny raz dwa zrobił co trzeba i śniadanie, potem szybko szczoteczki, zęby ciuchy i już nikogo nie ma. Pojechali na stok. Wszyscy do siebie miło mówią. Sklonowani czy co???? Pijemy kawę po obiedzie, a tu golasy w kaskach lecą na śnieg... Andrzej mówi, że się odmieniło, że chyba zmądrzeli, bo jakby poważniej mówią, że chyba praca wychowawcza nie poszła na marne. Dałby Pan Bóg. Jeszcze żeby do tego wyniki........ Jazda była urozmaicona. Odwiedziliśmy Stoki w Istebnej, Wiśle, Szczyrku i Koniakowie. Była okazja zobaczyć także nową skocznię narciarską w Wiśle Malince u Małysza. Robi wrażenie. Dużym zainteresowaniem cieszył się snowpark w Szczyrku na Salmopolu. Tam były skoki i inne akrobacje na "latających parapetach", a takich była większość. Marcin po kilku wskazówkach technicznych nauczył się zjeżdżać z każdej góry prowadząc narty równolegle. Wszystkie stoki były dobrze przygotowane mimo małej ilości śniegu naturalnego. Rewelacją była "Golgota" - ostra trasa w Szczyrku - która była gładka jak stół i bez lodu. Oj była jazda. Na koniec wszyscy dobili się na "Szańcach" w Koniakowie, już na świeżutkim śniegu, który od rana sypał obficie. Po kolacji większość stwierdziła, że dobrze byłoby zostać jeszcze na następne dni. Niestety trzeba było wracać do domu. Zbychu - gospodarz wywiózł nasze manele ratrakiem do samochodów. Pozostało jeszcze pytanie, czy damy radę wyjechać pod górę z Koniakowa? Udało się.

Z taką grupą aż miło pracować.

 

Ziutka Ogrodnik

 

 

Zdjęcia w dużej ilości zobaczcie sami w "Galerii".