Dzień Kobiet w Hornie

przez Andrzej Ogrodnik

Dzień Kobiet.

P3080304Czasem ktoś zapyta przekornie, dlaczego akurat ten  jeden dzień, dlaczego 8-go marca?
Ile w tej dacie jest szczerości intencji, ile dobrej woli a ile „normalnego zachowania” z pozostałych 364 dni w roku?

Czym prędzej zdajemy relacje z tego jak u nas było..

Wtorek późne popołudnie 9-go marca - Ośrodek Szkoleniowo Żeglarski Horn zapełnił się pięknymi kwiecistymi kobietami i mężczyznami z kwiatem w butonierce. Na gości czekała już charakteryzatorka z przygotowanymi farbami i zmieniała twarze naszych gości w piękne dzieła. Już po chwili wymalowane i uśmiechnięte buźki zaczynają słuchać rożnych historii P3080358
o dniu kobiet. Jest też kawa i wiosenne menu. Niby nic nowego, ale łatwiej się rozmawia, bo to jeden z tych znaków, że ktoś o nas dba. Dobrze, że jest taki dzień, poświęca się nam czas i to, co z nami robią jest tym, co sobie życzymy. Dobrze, że odbywa się to bez pośpiechu, bez nerwowego spoglądania na zegarek, bez myśli: czy zdążę dojechać, odebrać, kupić i zapakować! Dobrze, że jest taki dzień, kiedy od tego wszystkiego można się „odłączyć” – choćby na kilka godzin. Od obowiązków, schematów szarości i natrętnych myśli … Kolorowy kwiat wręczony tego dnia jest zapowiedzią wiosny. Tej, która przyjdzie i tej, która obudzi nadzieję w sercu! Wtedy i trud i kierat zwykłych dni staje się lżejszy. Zabawa z karaoke, konkursami, śmiechami zakończyła się o 01:00. Czerwony Gożdzik wręczali Pan dr. Miczka i Pan prezes Ogrodnik. Pomysł tego odmiennego Dnia Kobiet oraz realizacja to zasługa Pani Eli Miczka.

Po to jest Dzień Kobiet.
Ten nasz rozpoczął się 8 marca i powinien trwać…, bo bez kobiet świat byłby szary.

W Galerii jest więcej zdjęć z Dnia Kobiet w Hornie.