Udany Inter Puchar Zagłębia 2016

przez Andrzej Ogrodnik

imgp5224W ten weekend zawodnicy Hornu rozjechali się po Polsce. Najwcześniej (we czwartek) wyruszyli A-grupowcy do Gdyni na eliminacje MŚ i ME oraz Energa Sailing Cup. Szło im lepiej niż we wszystkich dotychczasowych startach – wszyscy pokonali swoje dotychczasowe bariery możliwości. Szczegółową relację przekaże trener prowadzący; Piotr Ogrodnik.
W sobotę pozostałe grupy wyjechały do Dąbrowy Górniczej na Inter Puchar Zagłębia.
Gospodarze przywitali nas bardzo ciepło i serdecznie. Spodziewaliśmy się ciągłego deszczu. Pobraliśmy nawet dodatkowo namiot, stół i ławki, żeby nie musieć składać żagli w deszczu albo na błocie. Zajeżdżamy i …niespodzianka…sucho. Z deszczu tylko „kilka kropli”. Sklarowaliśmy sprawnie łódki i byliśmy gotowi do startu. Organizator zaprosił uczestników na śniadanie, a potem na wodzie także dokarmiał zawodników i trenerów. To niecodzienność na regatach, więc humory jeszcze bardziej się poprawiły. Krótka odprawa i na wodę. Dmuchało nieźle, więc wiatr od razu przestraszył naszych najmłodszych. Nie dość, że akwen znacznie większy od Bagrów, to imgp5231jeszcze trzeba sprawnie i szybko balastować przewidując od razu odkrętki. Starsi stażem zawodnicy poradzili sobie jednak koncertowo, co zobaczyliśmy na wynikach końcowych w niedzielę. Duże odkrętki i solidne, mocne szkwały zmuszały do aktywności i wykorzystywania wszystkich nabytych na treningach umiejętności. Bez kondycji też nic by się nie zdziałało. Laserowcy i starsi Optimiściarze solidnie pracowali pod wodzą swoich trenerów, teraz więc z przyjemnością można było patrzeć, jak sobie radzą. Podmuchy były nawet takie, że momentami w jednej chwili leżało w wodzie naraz kilka Laserów, oszczędzając przy tym żeglujące w innej części trasy Optimisty. Był to pokaz naprawdę dobrego wyszkolenia w wykonaniu startujących dzieci i młodzieży.
Nasi Laserowcy ostatecznie całą piątką pożeglowali wysoko. Wojtek Chodakowski wygrał regaty, pokonując ostatecznie Stefana Borka z UKS Silesia-Opty z którym walczył od początku do końca regat.
Na trzecim miejscu podium stanął Dominik Lewandowski, piąty był Kamil Chara, siódmy Mateusz Słowik (zaliczył jeden wygrany wyścig), a dziewiąty – najkrócej żeglujący z całej naszej ekipy – Wiktor Kreft, który jak się okazało, też lepiej sobie radzi w silniejszym wietrze. Wystartowało 18 zawodników w klasie Laser 4,7.
U Optimiściarzy klasą dla siebie było dwóch zawodników: nasz Leon Gniadek i Piotr Grabski z YC Zefir Drakkar z Poraja. Ostatecznie wygrał tę rywalizację Piotr Grabski który żegluje na Optimiście już szósty rok. Leon Gniadek, żeglujący dopiero dwa lata, musiał tym razem zadowolić się drugim miejscem. Zwyżkę formy pokazali też inni zawodnicy Hornu:
Maksiu Kowalczyk 14 m,
Igor Wierzbowski – 15 m,
Kamil Lenczowski – 17 m,
Mariusz Wiercioch – 19 m,
Natan Gnutek – 30 – m,
Gita Van Der Vort – 47 m,
Nasi pozostali zawodnicy klasy Optimist nie sprostali trudnym warunkom wietrznym i nie ukończyli żadnego wyścigu. Takich zawodników było wielu z innych klubów. Trzeba jednak pogratulować najmłodszym, za to że próbowali ścigać się i – w konsekwencji – nabierali doświadczenia.

Zapraszam do oflądania zdjęć w "Galerii"

Relacjonowała trenerka JO.