Puchar PZŻ z pokładu OKD POL 8

przez Andrzej Ogrodnik

waldek czyWidziane z pokładu Ok-Dihghy POL 8
W trzecim dniu Pucharu PZŻ pierwszy wyścig ruszył o czasie, przy wietrze 2-3B. W drugim wyścigu wiatr ucichł i sędzia przerwał zmagania wszystkich klas na naszym akwenie. Czekaliśmy na zmianę kierunku. kiedy już przyszła i wiatr się ustabilizował, sędziowie ustawili trasę i rozpoczęli procedurę startową. Niestety przed samym startem wiatr zanikł, a fala pozostała. Nie odpłynęliśmy zbyt daleko od linii startu, gdy usłyszęliśmy trzy sygnały, a to mogło oznaczać tylko jedno - wracamy i czekamy na kolejną zmianę. Wiatr wrócił do pierwotnego kierunku i udało się rozegrać jeszcze jeden wyścig. Po udanej halsówce wyszedłem w nim na prowadzenie i utrzymałem je przez całe jedno okrążenie. Niestety druga , zachowawcza halsówka zepchnęła mnie na trzecie miejsce, ale prowadzący Przemek pomylił znak i na górną boję wszedłem ostatecznie drugi. Po dramatycznym finale udało mi się to miejsce obronić, choć była szansa nawet na wygraną. Wygrał Grzesiek przede mną, obaj z KŻ HORN Kraków. Oby tak częściej. całe regaty wygrał ostatecznie Marek przed Radkiem i Tomkiem.

Zapraszam do Galerii zdjęć.

Waldek Czyż POL 8